![]() |
| Zdjęcie: http://hipokrates2012.wordpress.com/ |
‘‘Tak naprawdę zdrowie każdego człowieka to jego
indywidualna sprawa. Lekarze zajmują się tylko naszymi chorobami. Przemysł
farmaceutyczny zbankrutuje, jeśli przestaniemy chorować. Nikt nie zamknie
gorzelni i zakładów przemysłu tytoniowego, chociaż wszyscy wiedzą, jaką szkodę
wyrządzają te produkty naszemu zdrowiu. Przemysł spożywczy nadal będzie dodawał
do kiełbas sól i azotany, a cukiernicy cukier i drożdże do ciastek, chociaż
jedni i drudzy na pewno wiedzą jak te produkty niszczą nasz układ pokarmowy.
Więc trzeba zrozumieć, że o swoje zdrowie każdy musi zadbać sam.
Zapominając o prostej prawdzie, że każdy ból to sygnał, że
coś w organizmie nie jest w porządku, zaczęliśmy szukać uniwersalnego środka,
by ten ból „zagłuszyć”. I tak oto pojawiły się lekarstwa, które nie likwidują
przyczyny, a tylko oddziałują na skutki. Im więcej lekarstw się pojawiło, tym
więcej chorób powstawało, ponieważ każde lekarstwo likwidując jedną chorobę,
wywoływało inną (to co nazywamy skutkami ubocznymi). Każdy organ ludzkiego
ciała nagle zaczął cierpieć na taką liczbę chorób, że powstała konieczność, dla
wygody leczenia, podzielenia człowieka na części składowe. W ten sposób
stworzony przez naturę jednolity, całościowy organizm, w którym WSZYSTKO jest
ze sobą ŚCIŚLE POWIĄZANE, składający się z „ciała” i „duszy” został podzielony
na serce, nerki, wątrobę, układ nerwowy, rdzeń itp. Kardiolog zaczął leczyć
serce, urolog nerki, a laryngolog ucho, gardło i nos. I od tego momentu
człowiek, jako całość, przestał istnieć. Stworzywszy silnie działające
lekarstwa i doskonałą technikę medyczną, nadal mimo wszystko chorujemy. Coraz
więcej chorujemy.
Setki tysięcy osób rocznie umiera na raka, miliony – na
ataki serca, i co jest znamienne – im bogatszy kraj, tym cięższe i bardziej
wyrafinowane w nim choroby. Dzieje się tak dlatego, że nie można wyprodukować
lekarstwa przeciwko nawykowi jedzenia, małej ruchliwości jednym słowem –
nieprawidłowego trybu życia.
Obecnie lekarze i
uczeni na całym świecie są zaniepokojeni tym, że system odpornościowy u
większości osób jest już osłabiony w wieku 20 lat. Pojawiły się także wirusowe
choroby, na które nie działają najsilniejsze antybiotyki. Osłabiony układ
odpornościowy współczesnego człowieka to tylko skutek, przyczyna kryje się w
czym innym, mianowicie w pogwałceniu praw natury.
Wiadomo, że najlepszym środowiskiem dla życia bakterii
chorobotwórczych i wirusów jest środowisko zasadowe. Właśnie takie środowisko
powstaje w organizmie w wyniku nadmiernego spożywania mięsa, słodyczy i białego
pieczywa.
Gdy reklama obiecuje nam niezwykłe środki na wszystkie
choroby – ja osobiście nie wierzę. Cudownych środków nie ma. Nie ma łatwych
metod prowadzących do zdrowia.
Zdrowia w aptece się nie kupi – na nie trzeba zapracować!
Zdrowia w aptece się nie kupi – na nie trzeba zapracować!
Żyjąc w zgodzie z naturą nasz organizm leczy się i odmładza
sam’’
Źródło:
Michał Tombak, Droga do zdrowia, Łódź 2011

w wyniku nadmiernego spożywania mięsa, słodyczy i białego pieczywa powstaje w naszym organizmie raczej kwasne srodowisko, odpowiedzialne w wiekszosci za powstawanie chorób cywilizacyjnych.Odżywianie zasadowe stwarza w organizmie środowisko przyjazne dla mikroorganizmów sprzyjających naszemu zdrowiu. Dzięki odżywianiu zasadowemu czujemy się sprawni, szczupli i młodzi, wzmacniamy odporność i chronimy organizm przed schorzeniami i chorobami cywilizacyjnymi.
OdpowiedzUsuńStosunek produktów zasadowych do produktów kwasowych powinien wynosić mniej więcej 80% do 20%.Pozdr. M.K
Słuszna uwaga, do mięsa, słodyczy i białego pieczywa, dorzuciłabym jeszcze nadmierne spożycie mleka i jego przetworów. Tekst jednak jest cytatem, więc nie będę zmieniać, bo zgadzam się z jego ogólnym przekazem. Pozdrawiam serdecznie!
UsuńZ tym mlekiem to też dziwna sytuacja. Najpierw te wszystkie akcje "Pij mleko..." a okazuje się, że takie do końca zdrowe dla dzieci nie jest.
Usuń